Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czeskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czeskie. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 28 grudnia 2014
Moja porterowa piwniczka #6 – Primator Double
niedziela, 10 sierpnia 2014
Czeski Lidl
A właściwie polski. Zacznę od
pochwalenia tej sieci (ale i tak - jak już kiedyś wspominałem - hejtuję ją za to, że mnie tam kiedyś nie przyjęli do pracy). Od pewnego czasu Lidl urozmaica ofertę piwną
oferując poza standardowymi, polskimi średniawymi lagerami o różnej
mocy i gęstości ciekawe (i mniej ciekawe) piwa z różnych zakątków
świata. Wielka Brytania, Brazylia, Hiszpania... Do tego pod swoją
marką sprzedaje piwa z browarów tzw. regionalnych (chociaż ciężko
mówić o ich regionalności, skoro ich wyroby można kupić na co
drugim rogu), również w „dziwnych” dla przeciętnego piwożłopa
stylach, a do tego w stałej ofercie ma Argusa Maestic, czyli lagera
prosto z Czech. Teraz ofertę stale dostępnego czeskiego piwa
poszerzono o Argusa Pszenicznego, który jest warzony w czeskim
browarze Vysoký
Chlumec lub Lobkowicz - wprawdzie większość informacji w internecie wskazuje na ten pierwszy browar, ale moje małe prywatne śledztwo wskazuje raczej na ten drugi. Tak czy siak postanowiłem
oba te piwa przetestować.niedziela, 19 stycznia 2014
Z archiwum czeskich craftów (i nie-craftów) vol. 4

Uff, mimo chronicznego braku czasu w końcu udało mi się dobrnąć do końca tego cyklu - nic więcej nie zostało już w mojej "czeskiej" skrzynce. Pewnie nieraz jeszcze dane będzie mi wybrać się do kraju hermelinów, długich włosów z tyłu i wąsów na przedzie, jednak na dziś część czwarta opisów/recenzji/wynurzeń na temat czeskich piw jest częścią ostatnią. Bez zbędnego przedłużania - opisy poniżej.
czwartek, 9 stycznia 2014
Z archiwum czeskich craftów (i nie-craftów) vol. 3
Do Czech mam blisko, więc jeżdżę tam dosyć często. Zwykle nie samochodem (bo kto by chciał być kierowcą na piwnej wycieczce...), stąd i zapasy mizerne, ale od czasu do czasu ktoś się poświęci - i dzięki takiemu bohaterowi można potem przez długi czas raczyć się czeskimi piwami. Oto kolejna trójka "Czechów" na moim blogu.
czwartek, 21 listopada 2013
Dyniowy zawrót głowy
Etykiety:
Ale
,
AleBrowar
,
Browar Na Jurze
,
czeskie
,
dyniowe
,
Flying Dog
,
Gościszewo
,
Pinta
,
przyprawy
,
Radniční Právovárečný
,
rzemieślnicze
czwartek, 14 listopada 2013
Z archiwum czeskich craftów (i nie-craftów) vol. 2
Albo będę leniwy i zamówię przez internet.
A póki co - kolejne 3 czeskie piwa. Tym razem jest lepiej, niż poprzednio.
wtorek, 12 listopada 2013
Z archiwum czeskich craftów (i nie-craftów) vol. 1
Będąc w Pradze miałem przyjemność odwiedzić jeden z tamtejszych sklepów z piwami rzemieślniczymi - Pivni Galerie. Co ciekawe, w sklepie tym można było nie tylko kupić, ale także degustować piwo na miejscu (sklep dysponuje zapleczem sanitarnym). Co równie ciekawe, można tam dostać także piwa z PINTY i AleBrowaru - i to w cenach mniej-więcej takich, jak w Polsce, o ile nie trochę niższych! W krótkiej rozmowie sprzedawca dodał też, że piwa te sprzedają się tam bardzo dobrze.
Zaopatrzyłem się tam w kilkanaście piw, wybieranych raczej losowo. Część wypiłem ot tak, część "poświęciłem" w celu stworzenia tego wpisu - a także kolejnego dotyczącego czeskich piw, który pojawi się już niebawem.
wtorek, 5 listopada 2013
Jestem mateistą
Jestem mateistą. Nie, to nie jest jakaś straszna religia polegająca na zjadaniu dzieci czy tańczeniu polki wokół ogniska. Jestem mateistą, czyli fanem yerba mate. Fanem to może za duże słowo – ale piję ją w pracy, zabieram (obok piwa) na górskie wycieczki, raczę się nią w domu czy czasem w herbaciarni (tak! Chodzę nie tylko do pubów. Czasem.). Ale w życiu nie wpadłem na pomysł, żeby... Oba moje ulubione "napoje" zmieszać ze sobą. Owszem, robiłem mieszankę mate z miodem, cytryną, miętą, sokiem czy lemoniadą, ale z piwem? Piwowar z czeskiego browaru U Bizona nie miał jednal takich wątpliwości i uwarzył piwo o nazwie "Pivo Yerba Mate's". Jak smakuje taki wynalazek?
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)