Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Primator. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Primator. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 grudnia 2014

Moja porterowa piwniczka #6 – Primator Double

     Wprawdzie o porterze bałtyckim mówi się jako o piwowarskim skarbie Polski, ale i Czesi nie gęsi (?) i swoje portery mają. Chociaż opisywane właśnie piwo to bardziej wariacja na temat porteru. I wariacja ta jest nawet całkiem popularna i łatwa do dostania w naszym kraju. Primator Double 24%. Ekstraktu rzecz jasna – bo alkoholu w tym piwie jest 10,5% (i tak sporo, właściwie w relacji cena-procenty można tym się ubzdryngolić niewiele drożej, niż jabolami). Z tym, że ekstrakt podbity jest cukrem, a do tego – co jest dosyć nietypowe – w składzie wymieniono także słód pszeniczny oraz... E 300. Czyli przeciwutleniacz. Czyżbyśmy mogli pożegnać się więc w tym przeterminowanym o kilka miesięcy porterze z posmakami suszonej śliwki czy wiśni – bo biorą się one m.in. z utlenienia piwa?