Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marcowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marcowe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 stycznia 2014

Z archiwum czeskich craftów (i nie-craftów) vol. 3


     Do Czech mam blisko, więc jeżdżę tam dosyć często. Zwykle nie samochodem (bo kto by chciał być kierowcą na piwnej wycieczce...), stąd i zapasy mizerne, ale od czasu do czasu ktoś się poświęci - i dzięki takiemu bohaterowi można potem przez długi czas raczyć się czeskimi piwami. Oto kolejna trójka "Czechów" na moim blogu.

środa, 7 sierpnia 2013

Piwa z żywieckiego browaru…

     …Ale nie z Browaru Żywiec. W ostatni weekend, w ramach ukoronowania pieszej wycieczki przez szczyty gór (no dobra, tylko jednej góry), postanowiłem odwiedzić żywiecki minibrowar Krajcar; pierwszy raz zetknąłem się z nim w ramach Festiwalu Birofilia, jednak z uwagi na kilkadziesiąt próbowanych tego dnia piw smak ich trunku rozmył mi się w pamięci. W Browarze można było tego dnia spróbować piwa Klasztornego, Krajcar-Zdrój (bursztynowe jasne piwo) oraz Marcowego; na wynos wziąłem natomiast dwa pierwsze oraz piwo pszeniczne (marcowe się skończyło). Nie żałuję jednak – nie jestem fanem marcowego, a właśnie to piwo utkwiło mi w pamięci jako najsłabsze z trzech próbowanych w samej browarnianej restauracji. A jak smakują pozostałe?