I znowu wrzucam recenzję piwa, ale
cóż, nie jest to piwo byle jakie. Crazy Mike z AleBrowaru (od razu
chrzczony w bezlitosnych internetach jako Crazy Mikke). Z jednej strony można
narzekać, że kolejna potężnie nachmielone India Pale Ale, że
znowu amerykańskie chmiele (przez niektórych zwane perfumami), że
nuda i w ogóle. Ale ja się z tym nie zgadzam. Jasne, pełno jest na
rynku piw, gdzie nie żałowano amerykańskiego chmielu, jednak w wersji
imperialnej czy podwójnej (czyli taka IPA, która jest „bardziej”
- bardziej nachmielona, mocniejsza, o wyższym ekstrakcie) ciągle
mamy właściwie tylko notujące wahania formy Imperium Atakuje, olimpowego Zeusa oraz
średniawe Brackie Imperial IPA. Dlatego ucieszyłem się na wieść,
że powstał Crazy Mike – który ma być jednocześnie
najmocniejsze z nich wszystkich.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gościszewo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gościszewo. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 1 czerwca 2014
czwartek, 30 stycznia 2014
Krótko o piwie vol. 3
I kolejne trzy krótkie opisy piwa. Tym razem wziąłem na tapetę szałPiwną Bździągwę, gościszewskiego Rycerza oraz nowość – Amercan Brown Ale z Browaru Birbant. Tutaj spieszę wyjaśnić, że Birbant (co po staropolsku oznacza osobę wiodącą hulaszczy żywot) to kontraktowy browar osób związanych z Haustem. Miejscem warzenia jest Witnica, a birbantowa premiera pierwszego piwa miała miejsce tydzień temu.
sobota, 21 grudnia 2013
Trzy nowości - Saint No More, Toporek, Lwówek Porter
Etykiety:
AIPA
,
Ale
,
AleBrowar
,
American
,
Bojanowo
,
Gościszewo
,
IPA
,
lager
,
Lwówek Śląski
,
porter
,
rzemieślnicze
środa, 4 grudnia 2013
Golden Monk
czwartek, 21 listopada 2013
Dyniowy zawrót głowy
Etykiety:
Ale
,
AleBrowar
,
Browar Na Jurze
,
czeskie
,
dyniowe
,
Flying Dog
,
Gościszewo
,
Pinta
,
przyprawy
,
Radniční Právovárečný
,
rzemieślnicze
niedziela, 17 listopada 2013
Brązowa stopa
Miniony weekend obfitował (tzn. było ich kilka, ale u nas to już istna rozpusta) w premiery nowych piw, a prym wśród nich wiodły piwa z dodatkiem żyta. To nie o nich będzie jednak ten tekst; w ten weekend pojawiło się na rynku także piwo nieżytnie. AleBrowar zaprezentował piwo w stylu india brown ale o nazwie Brown Foot.
piątek, 18 października 2013
Bojanowo reaktywacja
Mówi Wam coś nazwisko Jakubiak? Tak? To dobrze. Nie? A powinno. Marek Jakubiak, niedawny bohater artykułu we Wproście, otworzył swój trzeci, po Ciechanie i Lwówku Śląskim, browar. Właściwie to nie otworzył, a reaktywował. Piw ze starego Browaru Bojanowo nie miałem okazji pić (zaprzestano tam produkcji w 2006 roku), natomiast teraz, już pod sztandarem Browarów Regionalnych Jakubiak, uwarzone zostały dwa piwa: Black IPA oraz lager o nazwie Bojan Wielkopolskie. I to o tym drugim jest ten tekst.
czwartek, 10 października 2013
Pilsa naszego powszedniego
środa, 17 lipca 2013
Piwò Kaszëbë
Na wstępie przepraszam wszystkich Kaszubów, jeśli popełniłem błąd w tytule, chociaż podejrzewam, że żaden Kaszub tego bloga nie czytuje ;) Prosto z nad morza moja nieoceniona dziewczyna przywiozła mi piwo o nazwie „Viva Hel”. Jest to piwo pszeniczne, jak twierdzi producent (?) – w stylu belgijskim (?). Dlaczego znak zapytania przy producencie? Piwo to - jak twierdzi strona jastarnik.pl – zostało uwarzone nie przez, a we współpracy z Browarem Gościszewo. Jednak z informacji znalezionych w Internecie wynika, że Viva Hel to tylko "klon" Gościszewa Pszenicznego (czyli to samo piwo, tylko pod inną nazwą i z inną etykietą)… Tak czy siak – tego drugiego piwa nie piłem, to pierwsze właśnie otwieram. Zapraszam do wspólnej degustacji!
czwartek, 27 czerwca 2013
Muszka z łasiczką
A właściwie łasiczka (albo inna kuna) z muszką. Ale o co tu chodzi? Biało-fioletowa etykieta, mały napis ALEBROWAR czcionką jak z Wordpada i ta nazwa „Ortodox Stout”. Aha, czyli będzie typowy, klasyczny stout, można pomyśleć. Niedoczekanie Twoje (moje), piwoszu! Kiedy ekipa z AleBrowaru bierze się za jakieś piwo – i nazywa je „ortodoksyjnym” – to wiedz, że coś się dzieje. I że ortodoksyjne to ono bynajmniej nie będzie. Ale z drugiej strony nie będzie też raczej, jak to niektórzy żartobliwie określają, „śledziowo-ryżowym stoutem” (ale są na świecie chociażby stouty ostrygowe, piłem też kiedyś belgijskie piwo z grzybami; a browar Kormoran uwarzył piwo… Czosnkowe. Więc już nic mnie nie jest w stanie zdziwić). Za to Word usilnie poprawia mi słowo „stouty” na „struty”. Czy to jest sygnał, że najnowsze dzieło AleBrowaru będzie… Trujące? Cóż, zaryzykuję!
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)