Pokazywanie postów oznaczonych etykietą witbier. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą witbier. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 grudnia 2014

8 polskich piw, które musisz spróbować

     Jakie jest najlepsze polskie piwo? Oczywiście nie ma na to pytanie odpowiedzi. Ile ludzi, tyle gustów, tyle opinii... Nie jestem nawet w stanie wskazać swojego ulubionego piwa. Tak jak nie potrafię wskazać swojej ulubionej potrawy. Raz mam ochotę na chilli con carne, innym razem sushi, a czasem chamski schabowczak w grubej panierce jest tym, co w danym momencie zasmakuje mi najbardziej. I tak jest też z piwem! Niemniej są piwa inne, niż wszystkie; piwa, które się kocha albo nienawidzi, które często są niepodobne do niczego innego. Albo po prostu wywalają z butów. Jednych w sensie pozytywnym, innych skłonią do splunięcia trzy razy przez lewe ramię, by odczynić zły urok i następnie wylania piwa z dala od ludzkich siedzib. Piwa, które nikogo nie pozostawią obojętnym lub obojętną.

     Starałem się wybrać piwa, które da się otrzymać bez pielgrzymek do wszystkich sklepów piwnych i knajp w promieniu 300 km – wszystkie wymienione byłem w stanie kupić w lokalnych barach i sklepach przez ostatni miesiąc czy dwa.

środa, 29 października 2014

Mikkeller, Cucumber Witbier

     Na 27 urodziny sprawiłem sobie nietypowy prezent. Właściwie sprawiłem ich sobie całą masę, jednak spośród piwnych ten był najbardziej odjechany: uwarzony w belgijskim browarze Proef przez kontraktowców z Mikkelera Cucumber Witbier. Czyli witbier... Ogórkowy. Może po kormoranowym piwie czosnkowym nie wydaje się to aż takim dziwactwem, jednak muszę przyznać, że nigdy nie wpadłbym na pomysł witbiera z ogórkiem!

czwartek, 17 lipca 2014

Alter Beer z Żabki


      No dobra, poświęciłem się i spróbowałem każdego piwa z "zerżniętej" serii piw z Żabki pod wspólną nazwą Alter Beer, która wywołała kontrowersje nie swoim smakiem, ale etykietami - podobnymi do tych z AleBrowaru. Jak tak naprawdę część z nich to "klony" innych piw z Browaru Sulimar (czyli były sprzedawane pod innymi nazwami przez ten sam browar np. innym sieciom handlowym), tak przynajmniej jedno (a może i więcej?) to zupełnie nowe piwo. Dlatego zapraszam do zapoznania się z moją, subiektywną (jak to opinia) opinią na temat piw z serii Alter Beer.

sobota, 19 kwietnia 2014

Rebel v. 2.0

    Jakiś czas temu na półkach sieci sklepów Tesco pojawiły się piwa sygnowane nazwiskiem Marka Suligi z dopiskiem „piwo rzemieślnicze”. Marek Suliga to (dzisiaj już były) Wielki Mistrz Bractwa Piwnego, który niestety postanowił podpisać się pod serią piw zwyczajnie kiepskich; piwa z serii Rebel to były po prostu kolejne nieciekawe i nieszczególnie smakowite lagery w kilku różnych wersjach. Teraz w sklepach pojawiła się kolejna seria Rebeli – i trzeba przyznać, że jest dużo, dużo lepiej. 

niedziela, 9 marca 2014

Żywiec Białe - hit czy kit?

     Kropla drąży skałę, a tysiące szpilek potrafią zabić słonia. Rodzime koncerny piwowarskie nie mogą dłużej ignorować zmian na rynku i udawać, że oczekiwania konsumentów dziś są takie, jak w latach 90. (kiedy to EB reklamował się jako piwo potrójnie filtrowane) czy na początku XXI wieku. Drogi są dwie: tworzyć kolejne rozwodnione lagery i marketingowo je pozycjonować jako produkty premium czy przekonywać klientów, że oto nastąpił przełom, bo zamiast 5,6 % alkoholu teraz będą też mieli do wyboru bardzo podobne piwo z 5,0 % alkoholu; albo podjąć rękawicę rzucaną przez mniejsze browary i uwarzyć coś ciekawszego niż wysoko odfermentowany lager.

     Drugą opcję też można potraktować na kilka sposobów. Można tworzyć kolejne miksy piwa z sokiem (chociaż właściwie to też podpada pod opcję pierwszą) albo spróbować czegoś nowego. Bardzo się ucieszyłem, kiedy okazało się, że Grupa Żywiec ma zamiar wypuścić na rynek witbiera – nie zawsze człowiek ma dostęp do ryżowo-śledziowych russian double imperial IPA, więc dawało to nadzieję na sensowne, szeroko dostępne piwo. Tym bardziej, że niedawno spróbowałem inny koncernowy wit – a com wypił, tom opisał tutaj. Dlatego z trójki nowych Żywców (z czego Bock jest nowy-stary, bo już na rynku był, a ostatnim jest Marcowe) właśnie Żywiec Białe postanowiłem spróbować jako pierwsze.

niedziela, 12 stycznia 2014

Ulubione piwo Ameryki

     Z czym kojarzą nam się amerykańskie (pisząc amerykańskie, mam na myśli te z rodowodem z USA) piwa? Rozwodnione, bezsmakowe sikacze? Pewnie jest to prawda. Od lat najlepiej sprzedającym się tam piwem jest Bud Light, o którym można powiedzieć tyle, że przy nim nawet nasze przemysłowe lagery są pełnymi smaku delikatesami. Z drugiej strony – to właśnie ze Stanów pochodzi „craft beer revolution”, moda na ipy-sripy i chmielenie piwa tak mocne, by w ustach było czuć jego smak jeszcze przez dwa tygodnie. Ale ten tekst nie będzie o amerykańskich piwach rzemieślniczych. Nie będzie też o Bud Light i jemu podobnych wynalazkach. O czym więc będzie?

     Spójrzcie na zamieszczoną obok mapkę. Przedstawia ona ulubione piwa respondentów w poszczególnych stanach. Co – poza Bud Lightem – rzuca się w oczy najmocniej? Blue Moon! Co ciekawe – w tej samej ankiecie jako ulubione piwo najczęściej wskazywany był właśnie Blue Moon. Ale zaraz, zaraz, co to w ogóle za diabelstwo?

niedziela, 15 września 2013

Plastikowy smok


     A nawet Dwa Smoki. Tak nazywa się piwo z Pracowni Piwa, które właśnie gości na moim stole. A dlaczego „plastikowe”? Ponieważ kupiłem je w… Butelce PET. Plastikowej butelce, jak piwo Sarmackie, oranżada z Biedronki albo pryta z najniższej półki sklepu monopolowego. Przelano je w sklepie z kega przy pomocy kegeratora, czyli dużej lodówki z podłączonym kegiem (mam nadzieję, że niczego nie pomyliłem). Jak smakuje takie piwo?

piątek, 2 sierpnia 2013

Pomarańczowe Białe Pszeniczne

     Jak napipisałem w recenzji olsztyńskiego witbiera, ostatnimi czasy na rynku pojawiło się więcej piw tego gatunku. Jednak na długo przed wakacjami witbier o nazwie Białe Pszeniczne zaproponował Browar Namysłów. Jest to o tyle zaskakujące, że do tej pory browar ten był znany raczej z niskobudżetowych lagerów i, o ile wiem, nigdy nie warzono tam piwa pszenicznego. A tutaj od razu uwarzono ten, bądź co bądź, mało popularny w naszym kraju styl. Jak smakuje wit z Namysłowa?

poniedziałek, 29 lipca 2013

Na upały? Witbier!

     Jednym z najbardziej orzeźwiających, a jednocześnie mało u nas popularnych stylów piwa jest witbier, czyli bardzo lekkie piwo pszeniczne, często z dodatkiem skórki pomarańczy, kolendry, a czasem i innych składników. Najbardziej znanym piwem tego typu, będącym niejako wyznacznikiem stylu i jego prekursorem (uwaga, znacznie upraszczam! Zainteresowanych tematyką odsyłam do wujka Google) jest belgijski Hoegaarden. Czasami w lokalach podawany jest nawet z plasterkiem cytryny. Jakkolwiek styl w Polsce był do tej pory bardzo mało popularny, tak w tym roku mamy prawdziwy wysyp piw tego typu... No dobra, nie wysyp, ale przynajmniej kilka browarów zdecydowało się na uwarzenie witbiera. Jedynym z nich jest Browar Kormoran, a Witbier to jego kolejna propozycja z serii Podróży Kormorana. Jak piwowarom z Olsztyna wyszło to piwo?