Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dunkel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dunkel. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 września 2014

Tydzień niemiecki w Lidlu


     Kolejną edycją lidlowych tygodni tematycznych jest ten poświęcony naszym zachodnim sąsiadom. Tradycje ich piwowarstwa są słynne tak samo, jak rheinheitsgebot, czyli bawarskie prawo czystości piwa. Głosiło ono, że piwo może być warzone tylko i wyłącznie przy użyciu słodu (jęczmiennego), chmielu, wody i drożdży – inaczej nie może być nazwane piwem! I chociaż prawo to powstało setki lat temu, to odcisnęło piętno również na współczesnym ustawodawstwie dotyczącym piwa. By móc warzyć piwa dolnej fermentacji (w przypadku piw górnej fermentacji sprawa jest trochę bardziej skomplikowana) i pisać o zachowaniu prawa czystości, również dziś nie wolno używać nic poza słodem jęczmiennym, wodą, chmielem i drożdżami. Oraz, od kilku lat, cukier. Może dzięki temu nawet niemieckie koncerniaki mają opinię solidnych na miarę samochodów z kraju Nietzego i Mozarta? Weźmy chociażby takiego powszechnie dostępnego i u nas Paulanera Hefe-Weizen (w Niemczech gama dostępnych Paulanerów jest dużo szersza, niż tylko pszeniczniaki). W Lidlu dostępnych jest aż 27 różnych niemieckich piw, ja opiszę ledwie kilka – wypicie i opisanie wszystkich wpędziłoby mnie w alkoholizm...

poniedziałek, 15 września 2014

Ludzie są fajni

EDIT: ZNIKNĘŁY ZDJĘCIA :(


   A ludzie przysyłający piwa są jeszcze fajniejsi. Wiecie, jak to jest: czasem spotyka się człowieka, z którym nadaje się na tych samych falach – mimo że z pozoru jesteście zupełnie różni/różne. Moja ścieżka – zupełnie przypadkiem – skrzyżowała się kiedyś ze ścieżką Kwaha, a była to przyjaźń od pierwszego, a przynajmniej siódmego piwa... Mimo że Kwahu mieszka teraz w krainie, gdzie wszystkie zwierzęta chcą człowieka zabić, a woda w kiblu kręci się w drugą stronę, dalej utrzymujemy kontakt. I ostatnio kontakt ten zaowocował paczką... 16 piw rzemieślniczych, które Kwahu mi przysłał. Ot tak. Nie oczekując niczego w zamian. Ale w zamian dostanie równie dużą paczkę pełną polskich piw nowofalowych! A Was zapraszam do przeczytania opisu wszystkich 16. Głównie z Australii, ale nie tylko. Może akurat ktoś będzie w Australii i przyda my się opinia...

     Errata: opisów będzie mniej, niż 16. Okazało się, że w trakcie dalekiej podróży jedno piwo, Cleansing Ale z Two Metre Tall Company, zdążyło się zepsuć. Smuteczek.

niedziela, 15 grudnia 2013

Warzywna Ursa Maior


     Kolejne trzy piwa z Ursa Maior. Po naprawdę niezłym debiucie oczekiwania wobec kolejnych piw tego bieszczadzkiego browaru są naprawdę wysokie. Jakiś czas temu rozmawiałem z Agnieszką Łopatą, piwowarką i twórczynią kompleksu, którego browar jest częścią, całość wywiadu można przeczytać tutaj. A tutaj można przeczytać recenzje trzech najnowszych piw – Bombina Blues. Dobra Karma i Śnieg na Beniowej.  

czwartek, 22 sierpnia 2013

Gdzieś na krańcu świata…

…Także warzy się piwo. No dobra, nie jest to kraniec świata, a przedmieścia Krosna; konkretnie miejscowość Wojkówka. W tej niedużej wiosce niedawno postawiono browar restauracyjny Z&Z Wojkówka; trzeba przyznać, że założyciele (panowie Z&Z, czyli Piotr Zajdel i Krzysztof Ziobro) mają rozmach i w tym samym miejscu powstała także dyskoteka, a na terenie restauracji odbywają się liczne koncerty i inne imprezy. Jedną z takich imprez (połączoną z koncertem) był odbywający się w ostatni weekend Festiwal Dobrego Piwa Browaria 2013. I relacją z niego oraz recenzją 6 różnych dostępnych tam piw będzie ten wpis. Uwaga! Długi post. 

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Dlaczego kur przeszedł przez ulicę?




Żeby znaleźć się po drugiej stronie. Tym żenującym żartem prowadzącego rozpoczynam drugą recenzję na tym blogu, a jego przedmiotem będzie piwo Czarny Kur. Piwo to pochodzi z Gospody Pod Czarnym Kurem, czyli szerzej znanego lub nieznanego Browaru Widawa. W piwnym świecie Gospoda zasłynęła m.in. współpracą (zwaną kolaboracją) z Tomaszem Kopyrą, popularnym wideoblogerem, sędzią piwnym oraz piwowarem, Czarny Kur jednak nie jest piwem jego autorstwa. Sam browar mieści się w Chrząstawie Małej (idę o zakład, że mało kto z Was wcześniej słyszał o tej miejscowości, a nikt lub prawie nikt nie jest w stanie wskazać jej na mapie), ale ich butelkowane piwa docierają do specjalistycznych piwnych sklepów w całej Polsce. A czy Czarny Kur warty jest spróbowania? Zapraszam do przeczytania recenzji!