Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amber. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amber. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 września 2014

Ludzie są fajni

EDIT: ZNIKNĘŁY ZDJĘCIA :(


   A ludzie przysyłający piwa są jeszcze fajniejsi. Wiecie, jak to jest: czasem spotyka się człowieka, z którym nadaje się na tych samych falach – mimo że z pozoru jesteście zupełnie różni/różne. Moja ścieżka – zupełnie przypadkiem – skrzyżowała się kiedyś ze ścieżką Kwaha, a była to przyjaźń od pierwszego, a przynajmniej siódmego piwa... Mimo że Kwahu mieszka teraz w krainie, gdzie wszystkie zwierzęta chcą człowieka zabić, a woda w kiblu kręci się w drugą stronę, dalej utrzymujemy kontakt. I ostatnio kontakt ten zaowocował paczką... 16 piw rzemieślniczych, które Kwahu mi przysłał. Ot tak. Nie oczekując niczego w zamian. Ale w zamian dostanie równie dużą paczkę pełną polskich piw nowofalowych! A Was zapraszam do przeczytania opisu wszystkich 16. Głównie z Australii, ale nie tylko. Może akurat ktoś będzie w Australii i przyda my się opinia...

     Errata: opisów będzie mniej, niż 16. Okazało się, że w trakcie dalekiej podróży jedno piwo, Cleansing Ale z Two Metre Tall Company, zdążyło się zepsuć. Smuteczek.

czwartek, 3 lipca 2014

I znowu Browarnia Lidla... Argusy, nowe Argusy

     To już trzeci wpis w ciągu dwóch tygodni, gdzie piszę o Lidlu... Nie, nie płacą mi za to. Chociaż jakby chcieli, to podam numer konta - niech zapłacą raczej w gotówce, niż w Argusach... W ubiegłym miesiącu pojawiło się wiele nowych piw w Lidlach w całym kraju: poza opisanymi przeze mnie niedawnopiwami brytyjskimi pojawiły się także Argusy Łowcze i cztery Argusy (Dostojny, Lager Złocisty, Porter i Koźlak Rubinowy). Pojawiły się też piwa smakowe i importowany koncerniak z Brazylii, ale jego smak litościwie przemilczę. Na pewno na pochwałę zasługuje wprowadzanie do oferty czegoś ciekawszego, niż kolejnych lagerów z Łomży czy Van Pura sprzedawanych jako marka własna. Ale czy tymi piwami na pewno uda się spopularyzować wśród mniej wyrobionego klienta picie czegoś ciekawszego, niż kolejne „jasne pełne”?

środa, 16 kwietnia 2014

Krótko o piwie vol. 6


   Premier jest tak dużo, że ostatnimi czasy nie nadążam z próbowaniem wszystkich nowości; a opisanie choćby połowy z nich to już zadanie karkołomne, tym bardziej, że spora część jest dostępna jedynie z beczki, a warunki w głośnym, zatłoczonym lokalu są wybitnie niedegustacyjne. Dlatego też opisuję tutaj niemalże wyłącznie piwa dostępne w butelce/puszce/kegeratorze – a te pite w lokalu wraz z dwuzdaniowym opisem okazjonalnie zamieszczam na facebookowym fanpage'u. A teraz kolejne trzy nowości: Faktoria Buffalo Bill, Bojan Kokosowe i Bojan Strażackie.

poniedziałek, 3 marca 2014

Moja porterowa piwniczka #1, Przeterminowany Grand Imperial Porter


       Ech... Dziś miał się pojawić pierwszy film nagrany z myślą o moim videoblogu, niestety przegrałem z techniką i dziś go nie wrzucę. Bywa i tak. W związku z tym postanowiłem uszczuplić moją „porterową piwniczkę” (czyli kilka skrzynek wciśniętych między rower a nikomu niepotrzebne graty, które „może jeszcze się przydadzą”) o butelkę przeterminowanego piwa Grand Imperial Porter z Browaru Amber. Czy piwo to osłodziło (albo ugorzkniło? Pewnie znowu wymyślam słowa) smutek spowodowany brakiem możliwości opublikowania filmu?

niedziela, 20 października 2013

3x Ursa Maior


     Ursa Maior, czyli Wielka Niedźwiedzica. Tak nazywa się jeden z najmłodszych polskich browarów. Zlokalizowany jest w Uhercach Mineralnych w Bieszczadach. Uherce Mineralne, wieś położona w połowie drogi między Sanokiem a Ustrzykami Dolnymi, znana jest, z… No. Jest nieznana. Przyznaję się bez bicia, że wcześniej o tej miejscowości nie słyszałem, a gdy poznałem tę nazwę, sądziłem, że jest to w Czechach albo na Słowacji. Otóż nie. I nie dość, że powstał tam browar, to – jak w piosence – „tu na razie jest ściernisko, ale będzie (nie, nie San Francisco) wszystko”. Sala konferencyjna, hotel, sklep z lokalnymi specjałami, ale przede wszystkim to, co interesuje najbardziej – browar. Póki co browar wypuścił trzy piwa: Ursa Royzbawiony, Ursa Deszcz w Cisnej i Ursa z Połoniny.  I to o nich będzie ten tekst. 

czwartek, 29 sierpnia 2013

Amber (bez)Chmielowy

     Rzadko mam ochotę na lagera. Lata posuchy na piwnym rynku, gdzie wysokoodfermentowany jasny lager stał się niemalże synonimem piwa, skutecznie zniechęciły mnie do tego gatunku. Czasem jednak, w szczególności przy dużym upale, postanawiam sięgnąć po krajowy produkt w tym stylu. Zwykle stwierdzam „nic ciekawego” i wypijam ze wzruszeniem ramion, zdarza się, że po kilku łykach zawartość butelki staje się pokarmem dla kanałowych szczurów. Czasem jednak trafia się naprawdę smaczny lager; czy Amber Chmielowy też taki jest?