Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ursa Maior. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ursa Maior. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 stycznia 2015

Browarze Spirifer, robisz to źle.

     Nie robię postanowień noworocznych. Jeśli chcę coś zrobić, to to robię nie oglądając się na datę czy godzinę (o czym niejednokrotnie przekonali się moi sąsiedzi, gdy w środku nocy nachodzi mnie ochota na grę na basie). Jednak wśród postanowień noworocznych osób odpowiadających za komunikację w browarach – szczególnie tych nowofalowych – jedno powinno być na pewno: „przeczytam i zrozumiem książki dotyczące komunikacji marketingowej”. Dlaczego o tym piszę? Przez blogosferę (albo raczej blogosferkę) przetacza się właśnie gównoburza wywołana przez osobę z Browaru Spirifer, która w niewybrednych słowach odpowiedziała na krytykę blogera. W fajnym tekście o przewidywanym kierunku rozwoju polskich browarów Kuba na swoim blogu „ośmielił się” nie zachwycić piwami z rzeczonego browaru – i w odpowiedzi dostał taką wiadomość:


     Nie znam się na prawie i nie wiem, czy podpada to pod groźbę karalną, niemniej innego typu kara już nadeszła. Ale po kolei.

niedziela, 23 marca 2014

Krótko o piwie vol. 4


     Wokół tyle nowości, tyle nowych piw, że ciężko spróbować ich wszystkich... A większość z nich dostępna jest jedynie w beczkach, stąd spokojne opisanie ich w domu, chwilę po przelaniu z butelki, raczej nie wchodzi w grę. Na szczęście są jeszcze browary, które leją piwa do szkła... Dzisiaj Smoky Joe w 'fanowskiej' wersji, Koźlak Koszaliński i Renegat.

No i czekolada Smoky Joe, ale nie wiem, jak smakuje, bo nie kupiłem jej dla siebie ;)

niedziela, 15 grudnia 2013

Warzywna Ursa Maior


     Kolejne trzy piwa z Ursa Maior. Po naprawdę niezłym debiucie oczekiwania wobec kolejnych piw tego bieszczadzkiego browaru są naprawdę wysokie. Jakiś czas temu rozmawiałem z Agnieszką Łopatą, piwowarką i twórczynią kompleksu, którego browar jest częścią, całość wywiadu można przeczytać tutaj. A tutaj można przeczytać recenzje trzech najnowszych piw – Bombina Blues. Dobra Karma i Śnieg na Beniowej.  

wtorek, 29 października 2013

Dudek Megaloman


     Megaloman, czyli kolejne piwo z Bieszczadzkiej Wytwórni Piwa Ursa Maior. Mamy tutaj do czynienia z piwem typu AIPA, więc możemy spodziewać się mocnej goryczki o cytrusowym profilu oraz potężnego cytrusowo-żywicznego aromatu. AIPA to chyba najmodniejszy wśród „rzemieślników” gatunek, jednocześnie bardzo spektakularny i, nie ukrywam, jeden z moich ulubionych. Chociaż – dla niektórych zabrzmi to jak bluźnierstwo – powoli zaczyna mi się jednak nudzić… A czy Megaloman to nudne piwo? Więc:

niedziela, 20 października 2013

3x Ursa Maior


     Ursa Maior, czyli Wielka Niedźwiedzica. Tak nazywa się jeden z najmłodszych polskich browarów. Zlokalizowany jest w Uhercach Mineralnych w Bieszczadach. Uherce Mineralne, wieś położona w połowie drogi między Sanokiem a Ustrzykami Dolnymi, znana jest, z… No. Jest nieznana. Przyznaję się bez bicia, że wcześniej o tej miejscowości nie słyszałem, a gdy poznałem tę nazwę, sądziłem, że jest to w Czechach albo na Słowacji. Otóż nie. I nie dość, że powstał tam browar, to – jak w piosence – „tu na razie jest ściernisko, ale będzie (nie, nie San Francisco) wszystko”. Sala konferencyjna, hotel, sklep z lokalnymi specjałami, ale przede wszystkim to, co interesuje najbardziej – browar. Póki co browar wypuścił trzy piwa: Ursa Royzbawiony, Ursa Deszcz w Cisnej i Ursa z Połoniny.  I to o nich będzie ten tekst.