Zbliża się koniec roku, a wraz z nim czas podsumowań, zestawień i wspomnień. Rok 2013 był bardzo interesujący dla polskiego piwosza. Powstało ponad 20 nowych browarów, dzięki czemu mamy ich teraz w kraju prawie 100. Liczby nowych, piw, które pojawiły się na rynku, zliczyć nie sposób, jeden za drugim otwierają się puby z niszowymi piwami, a kolejni konsumenci przekonują się, że piwo to coś więcej, niż głęboko odfermentowany jasny lager. 2013 to także wysyp piwnych blogów (takich jak ten – myślę, że w tym momencie ich liczba przekroczyła 100) oraz kolejnych inicjatyw okołopiwnych (targi, warsztaty, konkursy). 2013 to także rok, kiedy doroczny konkurs piwowarów domowych w Żywcu, gdzie nagrodą jest możliwość uwarzenia Grand Championa, zyskał konkurenta w postaci ciechanowego Grand Prixa. Poniżej przedstawiam największych według mnie zwycięzców tego roku w poszczególnych kategoriach.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kopyr. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kopyr. Pokaż wszystkie posty
piątek, 27 grudnia 2013
czwartek, 3 października 2013
Krótko o piwie vol. 1
I dlatego co jakiś czas będę zamieszczał takie oto recenzje ekspresowe. Właściwie słowo „recenzja” jest na wyrost – ot, krótki opis „dobre-niedobre”, ocena i jedziemy z kolejną. Tzn. z kolejną jedziemy np. po kilku dniach czy tygodniu - nigdy nie piszę więcej, niż jednej recenzji dziennie. Dlatego można uczciwie powiedzieć, że stworzenie tego wpisu zajęło mi kilka tygodni :>
Etykiety:
AIPA
,
Ale
,
American
,
Browar Rynek
,
hefeweizen
,
IPA
,
Kopyr
,
Kormoran
,
lager
,
restauracyjne
,
Widawa
wtorek, 10 września 2013
Kruk krukowi oka nie wykole…
…Ale birofil birofilowi już tak. Dałem taki tytuł, gdyż początkowo miał to być felieton o tzw. „hejterstwie” uprawianym (lub rzekomo uprawianym) na forach, blogach, zlotach piwnych. Jak to w naszym polskim piekiełku, w dodatku spotęgowanym anonimowością Internetu – obelgi, złośliwości, inteligentne polemiki czy obrażanie i wylewanie wiader pomyj ma miejsce na każdym kroku. Oczywiście pisząc to popijałem piwo, które zainspirowało mnie do takiego właśnie tytułu – Kruka z Browaru Widawa, „recipe by Tomasz Kopyra”.
Doszedłem jednak do wniosku, że w sumie mało mnie obchodzi, kto i dlaczego kogoś nie lubi, skąd ślepa nienawiść lub przeciwnie – brak krytycyzmu. Cóż, w sumie to nie moja sprawa. W moim interesie, jako konsumenta, jest przede wszystkim to, by pite przeze mnie piwo było smaczne! A czy Kruk takim piwem właśnie jest?
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
Gruba ryba
poniedziałek, 8 lipca 2013
Nosorożec w składzie porcelany
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)