Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Witnica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Witnica. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 13 listopada 2014
Moja porterowa piwniczka #4, Porter Witnicki
środa, 2 kwietnia 2014
Witnica, Witnica, anioł to czy diablica?
Czytałem kiedyś artykuł traktujący o tym, że u człowieka występuje bardzo silna „pamięć zapachowa”. Obrazy, które widzimy, wylatują nam z głowy nawet po kilku dniach; słowa, które usłyszymy, potrafimy zapomnieć jeszcze szybciej. Natomiast zapachy – i skojarzenia, jakie ze sobą niosą – zostają w naszej głowie znacznie dłużej. Pewnie wielu z nas dom rodzinny kojarzy się z jakimś zapachem; może bliżej nieokreślonym, ale jednak. Podobno łatwiej też uczyć się, gdy obraz skojarzy nam się z jakimś aromatem; później reagujemy jak pies Pawłowa – widząc dany obraz od razu gdzieś w głowie czujemy „jego zapach”. Inne zmysły też ciekawie wzajemnie oddziałują. Wprawdzie pysznie wyglądające zdjęcie dobrego hamburgera nie ma zapachu, jednak wystarczy na nie spojrzeć, by ślinianki zaczęły intensywniej pracować. Kiedy na zdjęciu zobaczymy jabłko, od razu podświadomie „czujemy” jego smak i zapach. Na podobnej zasadzie: kiedy myślę „Browar Witnica”, czuję... Masło.
wtorek, 4 lutego 2014
Diabelskie Pszczyńskie z Witnicy
PSZCZYŃSKIEDumne z pochodzenia.
Jak nietrudno się domyślić, na etykiecie próżno szukać informacji, kto i gdzie to piwo tak naprawdę uwarzył...
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)