Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serbskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serbskie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 stycznia 2015

A może Serbia?

     Podróże. Od dziecka uwielbiałem podróżować. Najpierw z rodzicami, potem sam bądź w towarzystwie. Jako 17-latek założyłem plecak, pożegnałem się z rodzicami krótkim "do zobaczenia za jakiś czas" (ciekawe, że nie mieli nic przeciwko) i ruszyłem w Polskę. Zjeździłem ją od gór po morze, od Odry po Bug, poznając wielu ludzi, odwiedzając wiele ciekawych miejsc. Jednak Polska to za mało i ciągnęło mnie (i wciąż ciągnie) dalej i dalej poza jej granice... W trakcie studiów podróżowałem bardzo dużo, w niektórych miejscach zatrzymując się na kilka tygodni, a nawet miesięcy (do dziś zachodzę w głowę, jak udało mi się te studia skończyć w terminie). Teraz z racji obowiązków zawodowych dalekie wyjazdy już nie są takie proste i spontaniczne, jednak w zeszłym roku udało mi się kilka razy wyskoczyć w różne miejsca Ukrainy, przejechać się do Czech czy na Słowację (co nie jest trudne, zważywszy że mieszkam w Katowicach), odwiedzić znajomego na Węgrzech, zobaczyć po raz pierwszy w życiu Barcelonę czy spędzić Sylwestra i Nowy rok w Serbii. I kilkoma – piwnymi i nie tylko – ciekawostkami o tym kraju chciałbym się z Wami podzielić.

wtorek, 30 grudnia 2014

Srpskie pivo

     Tak, tak. Tzw. piwna rewolucja najpierw rozlała się ze Stanów Zjednoczonych po krajach zachodnich, a teraz dzielnie kontynuuje marsz coraz bardziej na wschód (chociaż i na bliskim i dalekim wschodzie zdobywa kolejne przyczółki - vide piwo z Libanu). Nie mogła więc ominąć także Bałkanów. I chociaż można powiedzieć, że dopiero tam raczkuje, to jednak i tam pojawiają się jasne punkty. Co powiecie na piwa z pierwszego rzemieślniczego browaru w serbskim Belgradzie? Mam to szczęście, że kolega (dzięki Michał!) przywiózł mi cztery piwa z tego browaru. Przed państwem 4 piwa z browaru Kabinet.

     A, i jeszcze dodam - wszystkie etykiety są wykonane z ciekawego, odblaskowego papieru, co daje fajny efekt. 

     I jeszcze dodam - w chwili, gdy czytacie te słowa, jestem w drodze właśnie do... Serbii :) Lub już na miejscu.