Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strong lager. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strong lager. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 grudnia 2014

Raciborskie rewolucje

     Browar w Raciborzu. Jak sądzę, jeden z popularniejszych niedużych browarów - przynajmniej na południu, gdzie mieszkam. Z racji niskiej ceny (porównywalnej jeszcze do niedawna z koncernówkami - teraz mam wrażenie, że już sporo wyższej) popularny nie tylko wśród korpoludzi przepijających swoje podwójne i potrójne krajowe w krótkich momentach szczęścia i wolnego czasu, ale także wśród szeroko pojętej młodzieży, studentów oraz piwnych wannabe hipsterów. A ja piw z tego browaru prawie nie ruszam; nieodłącznie kojarzą mi się z ulepkami nieznośnie słodkimi, do których dosypano starych gwoździ. Uczciwie przyznam, że nie wiem, czy dalej tak jest, bo dawno po wyroby z Raciborza nie sięgałem - ale przez długi czas Browar Zamkowy w Raciborzu miał potężny problem z metalicznością swoich piw. Do tego stopnia, że pijąc człowiek się zastanawiał, czy przypadkiem krew mu z dziąseł nie leci...

     Niemniej bym jakiś browar otwarcie bojkotował, musiałby mi zaleźć za skórę znacznie bardziej, niż tylko wbijając w podniebienie gwoździe. Dlatego z niejakim zainteresowaniem podszedłem do informacji, iż browar ów połasił się na piwowarski skarb Polski - porter bałtycki! A do tego niejako przy okazji kupiłem również nowy produkt z tego samego miejsca, czyli piwo dyniowe. Jak się później okazało, nie do końca dyniowe. Ale jak Browar Zamkowy poradził sobie w nowej roli?

niedziela, 24 sierpnia 2014

3x Wąsosz - Terrence, Sir Arhur i 15

     Browar Wąsosz. Do niedawna nazwa ta przeciętnemu piwoszowi niewiele mówiła. Teraz pewnie też niewiele powie, ale trzeba przyznać, że jak na ledwie dwa miesiące po reaktywacji browar zalał nas całą rzeką różnorodnego piwa. American India Pale Ale, Extra Special Bitter, różnorakie lagery, a do tego kontraktowcy... Ale tu powstaje pytanie: czy ilość przekłada się na jakość?

Póki co miałem okazję pić dwa jasne dolniaki: Polkę Pils i Pomorzanina/Wąsosz 12 (to jest to samo piwo) oraz klasyczną pszenicę – o tych pierwszych można poczytać u mnie na blogu, o tej drugiej nie pisałem, gdyż popijałem ją niespiesznie w pubie w celach nieblogerskich, gdzie dosyć przypadła mi do gustu. Tym razem spróbujemy kolejnych trzech piw: Terrence, Sir Arthur i „15”. Dwa pierwsze ozdobione gustownymi wąsami.