Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Heineken. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Heineken. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 stycznia 2015

Piwo zabija

     Tym razem temat trochę cięższy, niż zwykle. Otóż: piwo zabija. I nie chodzi mi tu o komórki mózgowe, które mordujemy każdą kroplą alkoholu; nie chodzi też o pijanych kierowców, marskość wątroby czy głupoty, na które niejeden i niejedna odważyli się po kilku(nastu) piwach. Otóż: piwo zabija i to bardzo dosłownie. Nie każde. Właściwie zdarza się to bardzo rzadko; już większa jest szansa, że trafi nas piorun, gdy po to piwo do sklepu idziemy, albo że politycy zaczną dotrzymywać obietnic przedwyborczych... No, może trochę przesadziłem. Zwykle wiąże się to z tym, że do piwa dostanie się coś, co zdecydowanie w nim być nie powinno. Czasem zakażenie. A czasem człowiek.